sobota, 27 grudnia 2008

Kalendarium Gminy Police 2008

Od 1994 roku decyzją włodarzy miasta prowadzę Kronikę Gminy Police. Aktualnie kończę zapisywanie Księgi X. Opasłe Kroniki- dokumentują wydarzenia jakie zapisały się w historii miasta i gminy. Są one z zakresu życia gospodarczego, społecznego, politycznego, kulturalnego, sportowego, oświatowego. Prezentują sylwetki ludzi aktywnych, laureatów konkursów, zwycięzców przeglądów i zawodów, ich osiągnięcia. Kroniki są formatu A-3 po ponad sto stron każda. Są cennym źródłem informacji i wiedzy o regionie. Poniżej prezentuję zapis najważniejszych, wybranych przeze mnie wydarzeń minionego roku, które znalazły się w Kronice. Oczywiście nie w sposób zapisywać wszystkich. Do zapisków podchodzę wybiórczo tak, aby dać wszechstronny obraz funkcjonowania gminy, jej typowe od A do Z.

Styczeń



13.1 XVI gminny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy,
14.1 ustalenie w magistracie nowego cennika usług pogrzebowych,
21.1 spotkanie władz gminy z przedstawicielami Greifswaldu w sprawie pozyskiwania funduszy z programu Interreg IVA,
- podpisanie umowy „Infraparku” z firmą chińską produkującą styropian. Rozpoczęcie produkcji w 2010 roku.

Luty

5.2 oddanie po remoncie i modernizacji internatu Zespołu Szkół Ogólnokształcących „Biała”,
11-24. 2 „Bezpieczne ferie” w Policach dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych,
27.2 Forum Oświatowe z udziałem nauczycieli i dyrektorów placówek oświatowych Gminy Police.

Marzec

1.3 XXIII mistrzostwa Polic w biegach przełajowych,
4.3 odpust parafialny w parafii p.w. św. Kazimierza,
10.3 podpisanie umowy między Gminą, a przedsiębiorcami koreańskimi dot. budowy zakładu przetwórstwa rolno- spożywczego w Policach.

Kwiecień



8.4 awaria prądu trwająca 14 godzin, z powodu wichur na Pomorzu, w tym w Policach,
10.4 siatkarski PSPS Chemik utrzymały się w I lidze,
18-19-4 Wojewódzkie Dni Olimpijczyka w Policach,
27.4 rodzinny piknik: Mini Zawody Strzeleckie o puchar burmistrza,
28.4 nadanie decyzją Rady Miejskiej ks. Janowi Kazieczko tytułu Honorowego Obywatela Polic.

Maj

1.5 Łarpia Sail- Festiwal, święto piosenki żeglarskiej w Policach,
3.5 obchody rocznicy uchwalenia konstytucji 3 Maja,
5-9.5 „Tydzień Bibliotek” w Policach,
9.5 awanse polickich strażaków z okazji Dnia Strażaka,
14.5 uroczystość nadania tytułu Honorowego Obywatela Polic ks. kan. Janowi Kazieczko w Miejskim Ośrodku Kultury,
14.5 w Policach odbył się VI Wojewódzki Turniej Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego,
17.5 III policki Piknik Organizacji Pozarządowych,
24-25.5 16 policki Międzynarodowy Rajd Pieszy,
31.5 60- lecie Szkoły Podstawowej w Niekłończycy,
31.5 z inicjatywy OPS „Piknik rodzinny” z okazji Dnia Dziecka.

Czerwiec



6-7.6 Międzynarodowe Dni Polic z udziałem m.in. grupy Feel i Budki Suflera,
5.6 uroczyste otwarcie ruchu drogowego na przejściu granicznym Dobieszczyn- Hintersee,
12.6 VII Policki Kiermasz Pracy w MOK,
21.6Kolejna edycja imprezy „Czas na Trzebież”,
22.6 otwarcie internetowej wioski w Trzebieskim Centrum Edukacji i Rekreacji,
22.6 policki Integracyjny Festiwal Piosenki w SOSW,
24.6 przystąpienie Polic do Stowarzyszenia „Dobra Gmina” z udziałem gmin powiatu polickiego.

Lipiec

9.7„Poszukiwanie skarbów” pod patronatem Polskiego Radia Szczecin na trzebieskiej plaży,
25.7 Święto Policji w Policach. Awanse policjantów w Komendzie Powiatowej,
25.7 dziekan ks. Waldemar Gasztkowski w dniu patrona kierowców poświęcił pojazdy,
26.7 Trzebieskie Neptunalia w Trzebieży.

Sierpień

1.8 odwołanie ze stanowiska prezesa SPPK Andrzeja Markowskiego i powołanie w jego miejsce po raz drugi Kazimierza Trzcińskiego,
10.8 spotkanie władz miasta i kierownictwa ZCH z polickimi olimpijczykami przed ich wyjazdem na IO w Pekinie,
16.8 dożynki Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Chemik” w Jasienicy,
22.8 start Marcina Lewandowskiego w półfinale biegu na 800 m na IO w Pekinie,
30.8 II Jarmark Augustiański w Jasienicy.

Wrzesień

1.9 inauguracja roku szkolnego w kilkunastu szkołach podstawowych i gimnazjalnych Gminy Police,
- Dzień Chleba w Tanowie i dożynki w Przęsocinie,
6-7.9 pokaz osiągnięć regionalnych Uecker- Randow z udziałem przedstawicieli Gminy Police,
- srebrny medal w pływaniu policzanki Pauliny Woźniak na paraolimpiadzie w Pekinie,
22.9 Europejski Dzień Bez Samochodu w Policach,
27-28.9 X Międzynarodowy Rajd Samochodowy „Gryfitow”,
27.9 konferencja historyczna w Stowarzyszeniu „Skarb” w 62 rocznicę przekazania fabryki we władanie administracji polskiej,
30.9 rozpoczął działalność blog police750- niezależne forum dotyczące historii miasta.

Październik

4.10 „Stawiam na mleko” ogólnopolska akcja promowania mleka i produktów mlecznych- parking przed MOK,
9.10 inauguracja zajęć na Polickim Uniwersytecie Trzeciego Wieku w MOK
13.10 policki Dzień Edukacji Narodowej,
16.10 uroczystość pod pomnikiem papieża w 30 rocznicę pontyfikatu,
18.10 polickie „Abbatio” w półfinale ogólnopolskiego programu TVN „Mam talent”,
24-26.10 Polickie Dni Muzyki Cecyliada 2008,
25.10 jesienny festyn Rodzinny w G-3 z udziałem uczniów, nauczycieli i rodziców.

Listopad

6.11 konferencja popularno- naukowa w 90 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości,
7.11 srebrny medal Adama Rajzela na MP w podnoszeniu ciężarów w kat. 56 kg,
10.11 kabaret Zenona Laskowika w Policach,
11.11 gminno- powiatowe obchody 90- rocznicy Święta Niepodległości w Policach,
13.11 wręczenie najlepszym sportowcom i ludziom kultury za osiągnięcia nagród i stypendiów burmistrza Polic,
17-23.11 „Pociąg do historii” w Policach.

Grudzień

2.12 VIII Finał „Złotej Dziesiątki Polic” w hotelu „Dobosz”,
4.12 spotkanie z organizacjami pozarządowymi,
5.12 otwarcie wystawy fotograficznej Edwarda Fudry w Galerii „Obok”- „Karakorum Expedition”,
8.12 Gmina Police otrzymała 2,8 mln złotych dotacji na modernizację ul. Kard. Wyszyńskiego w ramach „Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych 2008-2011”,
10.12 spotkanie policzan z czołowymi działaczami PO w MOK,
12-13 .12 II Transgraniczne Forum Gospodarcze w Policach,
15.12 spotkanie z działaczami kultury powiatu polickiego w starostwie powiatowym,
15-24.12 okolicznościowe, środowiskowe, zakładowe wigilie, spotkania przedświąteczne.

Fotografie z www.police. info.pl

poniedziałek, 22 grudnia 2008

Świąteczne wspominki



Nastał miły czas świątecznego leniuchowania. W moim przypadku nie do końca. Bowiem także w Boże Narodzenie można ciekawie i... pracowicie przeżyć trzy święte dni. Pomijam tradycyjne spotkania w gronie rodzinnym, to naturalne i zwyczajowe. Myślę o czymś jeszcze, o spędzeniu wolnego czasu w swoim pokoju, wśród książek, gazet, materiałów, folderów, zdjęć. Oczywiście historycznych, jeszcze lepiej dotyczących Pomorza, a najlepiej Polic i okolic.

Nasze miasto kryje wiele tajemnic. Wciąż mało o nim wiemy. Gdy przybyli tu pierwsi policcy osadnicy w 1945, 1946 roku, nie myśleli wtedy z sentymentem o nowym miejscu zamieszkania. Przyjechali ze swoich małych ojczyzn opuszczonych dobrowolnie, a najczęściej pod przymusem. W trudnych powojennych latach nie interesował ich los zastałych budynków, placów, cmentarzy, urzędów, niemieckich książek, albumów, pism, map, drobnych bibelotów. W tamtych czasach liczyła się organizacja życia na nowo: sprawna pompa wodna, załatany dach, nadające się do użytku meble, żywność, lekarstwa dla rodziny, pieniądze, dokumenty na załatwienie przydziału inwentarza, maszyn, zakup najdrobniejszych a niezbędnych do życia przedmiotów.

Stąd wiele wiedzy i pamiątek o tamtych Policach umknęło ludzkiej pamięci. I nikt dziś nie ma o to pretensji do najstarszych policzan. Któż bowiem w tamtych latach powojnia zaczynając życie na nowo przypuszczał, co wydarzy się pięćdziesiąt kilka lat po wojnie...Że na przykład będzie się handlowało poniemieckimi widokówkami miast i wsi? Dla zdobycia pieniędzy z jednej, a wzbogacenia kolekcji z drugiej strony.

Niewiele wiedzy mamy o Policach przed wiekami, stu laty wstecz, okresu międzywojennego, powojennego. Patrząc na portale historyczne miast i miasteczek pomorskich aż zazdrość bierze jak n.p. Gryfino, Stargard, Trzebiatów, Gryfice, Nowogard mają bogatą spuściznę ikonograficzną, dokumenty, materialne pamiątki po byłych mieszkańcach. Wielką rolę w przekazywaniu wiedzy o dawnych czasach tamtych miast mają mocne, dynamiczne „hajmatgrupy”, związki i stowarzyszenia byłych mieszkańców. W Policach pamiętamy do dziś pozytywne, pojednawcze inicjatywy prof. Kurta Bergunde z Kiloni - mieszkańca Siedlic, Hilde Kliche z Schwedt - Jasienica, Horsta Schmellinga z Torgelow - Drogoradz, Guentera Schmidta z Neubrandenburga - Niekłończyca. Przekazane przez nich informacje są cenne, ale jest ich ciągle zbyt mało. A Police zasługują na rzetelną i pełniejszą wiedzę o ich przeszłości.

Tymczasem zbliża się 750-lecie nadania praw miejskich Policom. Jak na razie cicho na ten temat. Choć nie do końca szczególnie wśród pasjonatów historii, ludzi wpływowych i takich, którzy nie mają siły przebicia. Słyszę o rożnych pomysłach w tym zakresie. Ich autorzy artykułują je jednak cicho, szeptem, wręcz w tajemnicy jakby obawiając się... konkurencji. Kogo? Czyjej? Przecież idea uczczenia grodu winna ludzi integrować. Ważny jest każdy nowy pomysł w tym zakresie. Sądzę, że Gmina winna w szerszym zakresie zaangażować się w przygotowanie obchodów okrągłej rocznicy. To przecież doskonała okazja do promocji miasta, jakiej jeszcze nie było.
Wesołych Świąt i szczęśliwego nowego 2009 roku dla gości blogu Police750!

czwartek, 18 grudnia 2008

Ruszyły zabawy z historią

W poniedziałek 15 grudnia w Galerii Historycznej Polic w Miejskim Ośrodku Kultury w Policach rozpocząłem cykl „Zabaw z historią” przeznaczony dla przedszkolaków z terenu Gminy Police.



Projekt, który będzie kontynuowany do czerwca 2010 roku, ma za zadanie umożliwienie najmłodszym dzieciom pierwszego kontaktu z historią poprzez zajęcia aktywne, ruchowe, manualne umożliwiające przedszkolakom łatwiejsze zrozumienie upływu czasu, podziału przedmiotów na stare i nowe, bezpośrednie zetknięcie się z eksponatami Galerii.

Projekt jest pierwszym z elementów upowszechniania elementarnej wiedzy o Policach w kontekście zbliżającej się 750-rocznicy nadania praw miejskich Policom w 2010 roku. Wiele placówek muzealnych, w tym n.p. Muzeum Narodowe w Szczecinie, prowadzi podobne zajęcia z dziećmi i młodzieżą. Wzorcowe pod tym względem jest Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie, słynące z nieszablonowych metod uczenia i przypominania historii i budowania, wzmacniania poczucia patriotyzmu wśród odwiedzających.

Jako pierwsze do MOK-u przybyły przedszkolaki z Przedszkola Publicznego z Trzebieży pod opieką Wioletty Janyszek oraz Magdaleny Straburzyńskiej i Doroty Wierzbickiej. Tematem pierwszych zajęć” byli „Muzealni szperacze”. Zabawa z historią zaangażowała dzieci, czas pobytu w MOK przedłużył się z planowanej godziny lekcyjnej do półtorej godziny. Najpierw spotkaliśmy się w hallu MOK pod tańczącą figurą Mikołaja /wszak to okres przedświąteczny/, później była kilkuminutowa wizyta w Galerii, a następnie rozpoczęliśmy zabawy i zajęcia manualne w pracowni plastycznej. Dzieci dużo mówiły o tym, że ich rodzice posiadają w domu stare przedmioty. Były aktywne i świetnie przygotowane do zajęć.

Fot. Tomasz Łój

sobota, 13 grudnia 2008

13 grudnia w Policach

Dziś mija 27 rocznica ogłoszenia stanu wojennego. Po latach niepokojów, dynamicznie rozwijającego się ruchu związkowego, „Solidarności” oraz impulsu z Watykanu w osobie Ojca Świętego Jana Pawła II, nie radząc sobie z sytuacją w kraju ówczesne władze państwowe podjęły ostateczną, skrajną decyzję.



Moje pokolenie pamięta ascetyczną, beznamiętną twarz generała Jaruzelskiego, w jak zawsze przydużych przyciemnionych okularach, który z ekranu telewizyjnego ponurym głosem odczytywał swoje przemówienie. W kraju zapadła trwoga. Jak to jest możliwe? Stan wojenny w sercu Europy, na oczach całego świata, w kraju doświadczonym straszliwą II wojną światową? Nastąpiły aresztowania czołowych działaczy Solidarności. Na ulice wyległy zastępy ORMO-wców, MO, żołnierzy LWP. Wojskowe czołgi, skoty, milicyjne, „nyski”, „żuki”, łaziki, stały się akcentem pejzażu polskich miast.

Rok wcześniej podczas strajków w Szczecinie stanęły wszystkie kluczowe zakłady pracy w tym największe: stocznia, port. W Policach nie było inaczej. Powstała w 1980 roku w zakładach chemicznych NSZZ Solidarność także poparła bojkot systemu i istniejącego stanu rzeczy. Na jego czele stanęli Roman Tomczyk, Jan Mikołajczak i Adam Sura. W 1980 roku zakładowa Solidarność strajkowała, komitety strajkowe prowadziły rozmowy z dyrekcją przedstawiając postulaty i żądania.

13 grudnia 1981 roku w Policach odczuwało się grozę i przygnębienie z faktu ubezwłasnowolnienia Polaków przez komunistyczny rząd. Utrudniony był dojazd do Szczecina. Zamilkły telefony, wyludniły się ulice. Obok zakładów chemicznych stanęły inne pomniejsze zakłady pracy. Na bramach zakładowych wywieszono transparenty, flagi narodowe, tablice z napisem „Strajk”. Życie praktycznie zamarło.

Tego dnia w kioskach „Ruchu” ukazał się 1 numer nowego, reżimowego pisma informacyjnego „Wiadomości Szczecińskie”. Na pierwszej stronie widniał duży tytuł „Ogłoszenie stanu wojennego na obszarze całego kraju”. Numer zawierał przemówienie Jaruzelskiego, obwieszczenie o wprowadzeniu stanu wojennego, słowo „wstępniak” od redakcji, „ zarządzenie prezesa rady ministrów w sprawie zawieszenia działalności związków zawodowych i niektórych innych organizacji społecznych na czas obowiązywania stanu wojennego”. Moją uwagę w brzemiennym, „ciężkim” numerze Wiadomości zwróciły także krótkie informacje „z życia” wzięte o sprzedaży dodatkowego pół kilograma cukru na numerek „55” wojewódzkiej karty zaopatrzeniowej, informacja o produkcji nowego gatunku papierosów, o ambitnych zamierzeniach budowlanych, o szewcach: „szewcy nareszcie na prostej”, apel „o spokój, ład i porządek”, krótka notka o zwycięstwie „Wilków Morskich” z Polonią Leszno w koszykówce, o śniegu, który zasypał mocno 1,700 km dróg w Polsce. Tymczasem zaczynał się 14 dzień grudnia 1981 roku.

wtorek, 9 grudnia 2008

Obelisk w rynku

Tuż po wyzwoleniu dla podkreślenia polskości ziem nadodrzańskich przejętych przez Polaków, było m. in. stawianie pomników Na cześć żołnierza polskiego, sowieckiej armii lub PKWN.

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego był samozwańczym tymczasowym organem władzy wykonawczej w wyzwalanej Polsce. Działał od 23 czerwca do 31 grudnia 1944 roku. PKWN powołano w Moskwie, a funkcje kontrolną nad nim sprawował Józef Wissarionowicz Stalin. Manifest ogłoszono w Moskwie. PKWN wydał represyjne dekrety m. in o „rozwiązaniu tajnych organizacji wojskowych na terenach wyzwolonych”. Jak odbywała się ta akcja wiemy. Wielu AK-owców i żołnierzy innych formacji straciło życie lub siedziało w więzieniach. Znaczna część udała się lub przebywała na wygnaniu.

Także w Policach w 1949 roku wolą rządzących postanowiono ustawić pomnik ku czci 5 rocznicy powstania PKWN. Wskazano miejsce: centrum rynku vis a vis dawnej proboszczówki, na kościelnym placu obok kaplicy kościoła mariackiego. Dzięki zdjęciom z archiwum Galerii Historycznej Polic, które udało mi się zgromadzić, wiemy, że był to czarny, niewyniosły obelisk o wysokości lekko ponad 2 metry, osadzony na trzech cementowych stopniach. Umocowano na nim tablicę z treścią: „Ku czci 5-ej rocznicy powstania P.K.W.N”. U góry widniało stylizowane godło Polski.



Na rocznicę 700- lecia nadania praw miejskich Policom w 1960 roku, postanowiono, by obelisk stał się bardziej „modern”: wyniosły, nowocześniejszy, widoczny z każdego miejsca starego miasta. Ustawiono więc betonowy słup u węższej podstawie i szerszym szczycie. Napis pozostał taki sam. Słup owy ustawiono na...płycie epitafijnej XIX wiecznej poświęconej burmistrzowi Kroenningowi i jego żonie, która zachowała się po kościele mariackim. Do dziś w swoich archiwach posiadam fragmenty inskrypcji, które z niej przepisałem. Fragmenty, bowiem płyta była miejscami zniszczona i zachlapana cementem przez współczesnych.



Gdy o zgrozo u schyłku lat.80. XX wieku postanowiono obelisk zlikwidować, wywieziono w nie wiadomo jakim kierunku epitafium, zabytek niewątpliwej klasy. Robiliśmy z ówczesnym naczelnikiem Jakubem Pisańskim śledztwo w tej sprawie, bezskutecznie! Kto jest winien zniszczenia lub zagubienia płyty nie wiadomo. Dziś epitafium stanowiłoby cenną pamiątkę policką. Jedną z nielicznych jakie pozostały potomnym. Może też być tak, w co wątpię, że płyta leży gdzieś w chaszczach pod zakładami chemicznymi lub innym miejscu gminy. Oby, bo prędzej czy później zostałaby odnaleziona i uratowana.

W miejscu, na którym stal obelisk o dwóch wyglądach dziś sadzi się kwiatki. Też dobrze. Szkoda jednak, że tak się stało. Zarówno epitafium jak i komunistyczny obelisk stanowiłyby niezwykły relikt przeszłości o dwóch skrajnych wartościach w Galerii. Podobnie stało się na przykład z kamieniem węgielnym spod głazu przeniesionym z cmentarza na ul. Mazurskiej do lapidarium. Rozpłynął się w powietrzu. Tak czynić nie wolno! Stąd chwała burmistrzowi Diakunowi, który zasoby GHP wzbogacił dwiema osobliwymi pamiątkami:...butelką szampana z nocy sylwestrowej z 1999 na 2000 rok, z której wzniesiono toast za pomyślność policzan w III tysiącleciu, oraz tablicą z pasa granicznego pod Dobieszczynem ze znamiennym napisem „Granica państwa- przekraczanie zabronione”. Dzięki burmistrzu. Ta tablica z betonowym słupem to niewątpliwy cenny zabytek ruchomy naszych czasów!

wtorek, 2 grudnia 2008

Policki grajek

Tę figurkę zna wielu policzan. Mały grajek, harmonista, odpoczywał przez wiele lat pod rozłożystym dębem naprzeciw komendy milicji w starych Policach przy ul. Grunwaldzkiej. Relaksował się nikomu nie przeszkadzając. Po zmianach społeczno- politycznych przekształceniu milicji w policję i zmianie miejsca komendy z ul. Grunwaldzkiej na Siedlecką, grajek powędrował za mundurowymi i stanął obok wejścia do komendy. Sympatyczna sprawa!



Do końca II wojny światowej figurka owa stała w ogrodzie obok Domu Strzeleckiego przy Muehlenstrasse. Po wojnie w budynku mieścił się MOK oraz legendarne kino „Bajka”. Ogród był piękny, zadbany z tarasowymi opadającymi nad lustro Łarpii alejkami. Stały przy nich ogrodowe ławki, na których można było spocząć, podumać, poromansować. W ogrodzie działała też letnia kawiarnia i pijalnia piwa. Duża ilość stolików i krzeseł ustawionych wprost na trawniku powodowała, że dla nikogo nie brakło miejsca, a widoki dookoła były imponujące.

Schuetzenhaus - Dom Strzelecki, nazywany rzadziej Schiesshaus, był obiektem wpisanym w pejzaż niejednego niemieckiego miasta. Towarzystwa Strzeleckie skupiały członków tej organizacji. Domy te spełniały również rolę ośrodków kultury, w których organizowano różnego rodzaju imprezy dla mieszkańców miasta. Wspomniany przez mnie Dom Strzelecki przy ul. Młyńskiej miał co najmniej dwóch właścicieli: Albertine Ney i Friedricha Hoefta. Mały harmonista był wdzięcznym „gadżetem” polickiego ogrodu. Podobne figurki można było ujrzeć w niejednym parku, ogrodzie, skwerze w pomorskich miastach i osadach. Plenerowa postać chłopca była bardzo popularna w owych czasach. Po wojnie grajek stanął w miejscach powyżej wskazanych.

Przedstawiam 2 zdjęcia z archiwum Galerii Historycznej Polic ukazujące Dom Strzelecki i wspomniany ogród, dziś dzikie i zaniedbane miejsce vis a vis kościoła mariackiego. Sądzę, że ten tekst i fotografie wyjaśnią całkowicie wątpliwości zainteresowanych, wypowiadających się na ten temat na forum Wirtualnych Polic.