niedziela, 25 lipca 2010

Na pamiątke 750-lecia

Rzadko w samorządności lokalnej zdarzają się uroczyste sesje Rady Miejskiej. Organizowane są w niezwykłych okolicznościach, wydarzeniach jak choćby nadanie honorowego obywatelstwa zasłużonej dla miasta, regionu osobie. Tym razem wydarzeniem osobliwym i ważnym w historii miasta była okrągła rocznica 750-lecia nadania praw miejskich Policom przez księcia pomorskiego z dynastii Gryfitów - Barnima I.



Działo to się w 1260 roku. Barnim I widząc dynamiczny rozwój osady nad Łarpią postanowił ustanowić tu gród na prawie magdeburskim. Podniosło to rangę Polic i pozwoliło na dalszy rozwój społeczno - ekonomiczno - regionalny. Przypomniał to przewodniczący Rady Miejskiej Witold Król odczytując podczas sesji w sali widowiskowej MOK akt nadania praw. W Miejskim Ośrodku Kultury zgromadzili się radni Rady Gminy, Miejskiej z lat 1990 - 2010. Byli radni Rady Powiatu obecnej kadencji, włodarze miasta i powiatu. Z osób szczególnie znanych i cenionych zauważyłem ks. Jana Kazieczko - Honorowego Obywatela Polic, Siegfrieda Wacka- byłego starostę powiatu Uecker - Randow. Na ekranie ujrzeliśmy film o Policach dawnych i współczesnych. Były życzenia, upominki, gratulacje.

Po sesji jej uczestnicy w korowodzie przemaszerowali do miejsca rzadko ożywianego spektakularnymi zdarzeniami - polickiego rynku. Tam odsłonięto pamiątkową tablicę na ścianie Urzędu Stanu Cywilnego - dawnej proboszczówki. Jest ona niemal identyczna kształtem jak ta, którą powieszono w 1960 roku na 700 - lecie miasta. Na nowej widnieje herb Polic oraz wizerunek Barnima I. Nieco dalej obok bocznej kaplicy byłego Marienkirche odsłonięto kolejną tablicę z logo 750-lecia Polic. Obie wykonał znany w Policach i poza jego granicami Jan Ziętek. Był to jego dar na jubileusz. Odsłonięcia dokonali Witold Król oraz Cezary Arciszewski - przewodniczący Rady Powiatu. Po chwili otwarto pierwsze w mieście Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej w Policach. Aby wszystko nabrało ładu, ks. Waldemar Gasztkowski dokonał poświęcenia obu tablic i CITiK-u. Na zakończenie uroczystości członkowie Stowarzyszenie Miłośników Broni Dawnej „Grajcar” oddali salwy honorowe. W rynku na telebimie do późna wyświetlano filmy o Policach. My zaś wszyscy przenieśliśmy się na polanę za „ósemką”, gdzie już ruszały Międzynarodowe Dni Polic.

Honor miasta został w części uratowany. Policom daleko jednak do obchodów takiego samego jubileuszu jak w Ueckermünde. Najważniejsze, że oficjalne uroczystości odbyły się. Zostały odnotowane przez media, a także w pamięci choćby mieszkańców starego miasta, zaskoczonych takim tłumem ludzi w środku dnia. Także goście zza granicy zapamiętają, że Police to wiekowe miasto należące kulturowo i historycznie do Pomorza Zachodniego.

Było mi miło uczestniczyć w przygotowaniach uroczystości, i w ich prowadzeniu w rynku oraz w Książnicy Pomorskiej. Czułem się zaszczycony zaproszeniem do takich działań. Jubileusz jest dla mnie jednym z najważniejszych momentów w istnieniu Polic na przestrzeni ostatnich 20 lat. O 750 - leciu pisałem już w 1990 roku w Gazecie Polickiej, prorokując nadejście tego momentu. W kontekście 750-lecia miasta jesienią odbędzie się jeszcze jedno ważne wydarzenie - sympozjum historyczne na temat Polic i jego ponad VII - wiekowego istnienia. Z czasem poinformuję o nim i przedstawię program.

PS. Letnie gawędy w rynku starego miasta z przyczyn obiektywnych zostały odwołane i przesunięte na inny czas (letnia kanikuła).