wtorek, 26 czerwca 2012

Gustav Wimmer piewca piękna Pomorza



Gustav Wimmer był synem introligatora. Żył w latach 1877-1964. Pracę rozpoczął w 14 r. życia. 6 lat później pojechał do Berlina na studia malarskie. Dużo podróżował. W 1901 r. wrócił do Szczecina.

W 1915 r. Wimmer został wcielony do wojska. Po powrocie nastąpił przełom w stylu malarskim artysty. Swoim utrwalonym wizjom nadawał mglistość. Operował półcieniem. Kształty, widoki rozpływały się w delikatnej mgle.



Dużo podróżował po Europie. Ale także po okolicach Pomorza. Z terenów nam najbliższych namalował „Letni pejzaż w Puszczy Bukowej” - 1913, „Pejzaż odrzański z wędkarzem” - 1927 „Węgornik koło Polic” - 1937, „Widok na Jasienicę” - 1937. Miał dwie wystawy w Szczecinie pierwszą w 1937 r. drugą już w polskim mieście 9 lat wstecz.




Jego malarstwo było realistyczne. Malował architekturę, portrety, pejzaże, prace symboliczne. Po wojnie mieszkał w Heringsdorfie później we Fryzjii i wreszcie w Kilonii gdzie zmarł.

jan




wtorek, 12 czerwca 2012

Zatrzymane w kadrze

Niegdyś gdy we wsi pojawiał się fotograf z aparatem, statywem, wzbudzał zainteresowanie ludzi, zwłaszcza dzieci. Często robiący zdjęcia zapraszał i ustawiał w tle osoby przyglądające się przybyszowi. Przeglądając stare widokówki z Polic, Tanowa, Tatynii, Jasienicy można zauważyć owe postaci. Dziś niemych świadków ówczesnego zdarzenia.



Fascynujące jest śledzenie starych fotografii plenerowych. Także tych wykonanych w studio, atelierowych wypieszczonych niemal do perfekcji. Patynowi ludzie, oryginalne jakże inne od dzisiejszego ubrania, stroje, fryzury. Nostalgią trącają obrazy utrwalone na błonie fotograficznej.



Przyjrzyjmy się osobom, postaciom sprzed dziesiątek lat. Żyli tu przed nami, dziś już ich nie ma, ich pokolenia rozjechały się po całym świecie. Kadry pokazujące byłych mieszkańców powiatu Randow zostały wykonane ze zdjęć z lat 20. XX wieku. Czy żyją jeszcze ci ludzie. Jeśli tak to ówczesne dzieci mają dziś ponad 90 lat!


jan

wtorek, 5 czerwca 2012

Prezentacja Tomasza i Andrzeja

Międzynarodowe Dni Polic zakończone. Dwudniowa masowa impreza w tym roku miała także akcent historyczny. Tomek Łój wraz z Andrzejem Kowalikiem przygotowali ciekawą plenerową wystawę „Polsko-Niemiecka historia na fotografii”. Pokazane zostały na niej znane i mniej prezentowane obrazy starych Polic z bogatej kolekcji Andrzeja.

Całość jest barwna, sentymentalna i estetyczna. Wystawę można było ujrzeć w okolicy SP nr 8, a teraz na placu przed Miejskim Ośrodkiem Kultury. Ekspozycja zawiera kilkanaście reprodukcji znanych widoków miasta uwiecznionych na kartkach pocztowych na początku XX wieku. Najcenniejsze są barwne litografie z przełomu XIX i XX wieku. Warto je obejrzeć! Na zdjęciach moment montażu wystawy opodal szkoły podstawowej przy ul. Piaskowej.