niedziela, 14 kwietnia 2013

Spotkanie z archeologiem

Średniowiecze jest mało znane w Policach. Będzie okazja, by lepiej poznać ten okres. Już w najbliższy wtorek zapraszam na spotkanie z Markiem Dworaczykiem, szczecinianinem, pracownikiem Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Szczecinie.

Nasz gość będzie mówił o „organizacji życia grodowego w średniowieczu, strukturach społecznych, zajęciach ludności”. Wszystko w kontekście istnienia grodu słowiańskiego w Mścięcinie.

Spotkanie rozpocznie się w najbliższy wtorek 16 kwietnia, o godz. 17.30 w sali konferencyjnej MOK
Serdecznie zapraszam!
jan



czwartek, 4 kwietnia 2013

Tajemnica polickiego epitafium

Jeszcze do połowy lat 90. XX w. w polickim rynku opodal mariackiej kaplicy sterczał obelisk poświęcony manifestowi PKWN. Niewielu chyba pamięta, że został on nagle zdemontowany, zniknął a wraz z nim zabytkowe epitafium z XVIII-XIX w. , na którym ów „pomnik” został osadzony, a na które prawie nikt nie zwracał uwagi.

Epitafium było bliźniaczo jak do wielu innych, które możemy ujrzeć w zacnych, wiekowych świątyniach. Polickie kamienne epitafium pochodziło najpewniej z rozebranego w 1895 r. kościoła mariackiego. Jak to bywało epitafia były wmurowywane w ściany świątyni, lub też leżały i stanowiły część posadzki kościoła. Tak właśnie jest do dziś na przykład w zabytkowym, średniowiecznym kościele w Wierzbięcicach, koło mojej rodzinnej wsi Kępnicy koło Nysy.



Kto wpadł na pomysł aby cenny zabytek ruchomy wykorzystać przy montażu słupa PKWN nie wiadomo. Było to w czasach powojennych, gdy nieraz cenne relikty niemieckie były rugowane, niemile widziane, stanowiąc materiał do ponownego wykorzystania.



Usiłowałem wówczas sprawę wyjaśnić, gdyż, już świtała mi w głowie myśl utworzenia Galerii Historycznej, w której owo epitafium mogłoby być prezentowane. Niestety nic mi się nie udało ustalić. Pamiętam, że usiłowałem (gdy jeszcze była) epitafijną inskrypcję przepisać. Płyta była jednak w kilku miejscach nadniszczona, zaś w innych zamazano ją cementową szlichtą. Przypominam sobie że tekst był poświęcony burmistrzowi Polic i jego małżonce. Był to najprawdopodobniej Bürgermeister Grünenwaldt, który przewodził miastu w latach 1822-1843.


Na zakończenie. Mógłbym tytuł tego posta zmienić na „Tajemnice polickiego i kępnickiego epitafium”. Bowiem w moim kępnickim kościele podczas remontu świątyni w 1886 r. zdemontowano epitafium pierwszego proboszcza Hermanna, które było umieszczone na zewnętrznej ścianie prezbiterium. Potem ślad po nim zaginął. Miejscowi historycy biorą pod uwagę także i tę możliwość, że epitafium zostało wmurowane w ...ścianę kościoła i stąd jest niewidoczne. Zdjęcie u góry ascetycznego, średniowiecznego epitafium przypisywane jest Hermannowi, i wykonane zostało ze znanego i cenionego materiału - sławniowickiego marmuru.
jan
Na zdjęciach od góry - epitafium z kępnickiego kościoła, pomorskie epitafium z XVII w., oraz widok polickiego obelisku PKWN w 1960 r.