poniedziałek, 30 listopada 2009

II Zabawy z historią - Herb Polic

W nowym roku szkolnym w Galerii Historycznej Polic rozpoczęliśmy drugi cykl projektu „Zabaw z historią”. Nowy temat: „Herb Polic”- znak miasta, z którym się utożsamiamy. Trzeba wracać do tradycji znaku szkoły, zakładu pracy, środowiska, stowarzyszenia, klubu. W kontekście 750- lecia Polic zapoznanie dzieci z elementem tożsamości miasta- herbem, jego znaczeniem, wyglądem wydaje mi się szczególnie zasadne i konieczne.

Z „Zabawami” ruszyliśmy 13 listopada. Na dobry początek odwiedziła nas grupka dzieci z PP nr 8 z Ireną Buraczewską, Ewą Surmą, w trzy dni później z tej samej placówki kolejna grupa z Zenoną Kupidurą i Katarzyną Drytkiewicz. 27.11 w piątek do MOK przybyli podopieczni ze SP nr 2 z Martą Polechońską i Ewą Weisbrodt (kl. „0” i kl. 1). Z kolei w najbliższy poniedziałek 30 listopada MOK odwiedzą podopieczne Renaty Stępniewskiej z pobliskiego PP nr 1. Kolejne terminy są już zajęte do połowy grudnia, wszak wkrótce potem zacznie się przerwa świąteczna.

Po przybyciu do MOK witamy dzieci w holu obiektu. Ruszamy do Galerii obejrzeć wystawę, podotykać skarby, zobaczyć na własne oczy dziwne przedmioty. Kilka minut w GHP upływa szybko, zatem przemieszczamy się do pracowni plastycznej. Tam dzieci zasiadają za stołami. Zaczynamy snuć opowieść o herbie miasta. Dzieci w przystępny sposób (wszak to 5-6 latki) poznają znaczenie słów: znak, logo, herb. Poznają podstawowe kolory i symbole używane w heraldyce. Poznają barwy herbu Polic. Określają rodzaje kolorów. Słuchają krótkiej opowieści o gryfie, znaku polickiego herbu. Określają jego elementy: korona, głowa gryfa, dziób, język, oko. Następnie podzieleni na grupki (bardzo chętnie) układają puzzle z herbem miasta. Na koniec na pamiątkę otrzymują do pokolorowania herb, oraz pamiątkowe dyplomy „Jestem małym historykiem”. Własnoręcznie podbijają swój dyplom pieczęcią GHP. Ani się spostrzegamy i w MOK mija 45-55 minut!

Projekt obejmuje zasięgiem wszystkie przedszkola gminy polickiej z 5-6 latkami z owych placówek, oraz uczniów kl. 1 ze szkół podstawowych. Zapraszam do MOK i GHP kolejnych małych, przemiłych policzan.

Fot. Marta Polechońska i Katarzyna Drytkiewicz


środa, 18 listopada 2009

Policzanie - rodzina Winterów i Dallmanów

Gertruda Bock urodziła się w 1912 roku w Brzózkach- Althagen. Jej ojciec po powrocie z pracy w Ameryce kupił w Policach Zimowy Hotel - Winterhotel. Obiekt znajdował się przy ul. Grunwaldzkiej nad dzisiejszą pizzerią. Po śmierci ojca prowadzeniem hotelu zajęła się matka Gertrudy Minna.

Kilkunastoletnia Gertruda rozpoczęła naukę w polickim liceum. Później podjęła pracę jako przedszkolanka w Szczecinie. Na 3 lata przed wybuchem wojny wyszła za mąż i urodziła dwójkę dzieci. Po zakończeniu wojny do domu powrócił jej schorowany mąż. Cała rodzina opuściła Police i znalazła schronienie w Lubminie koło Greifswaldu. Po podziale Niemiec rodzina przeniosła się w okolice Hannoweru. Tam Gertruda pracowała jako sprzątaczka i szatniarka w gospodzie. Po śmierci męża mieszkała w domu spokojnej starości w Monachium. Spotykając się z dziećmi wielokrotnie wyrażała ochotę odwiedzenia Polic i miejsc z którymi była w młodości związana. Na 3 lata przed śmiercią przyjechała do Polic. Była to nie pierwsza wśród Niemców, byłych policzan sentymentalna podróż do korzeni.

Podobny wymiar miał przyjazd do Polic Gerlindy Schmidt wraz z mężem. Przybyła z dalekiego Heildelbergu koło Frankfurtu nad Menem, by odszukać podwórko, ulicę przy której mieszkała jej matka Elisabeth. Przed wielu laty w Policach mieszkali dwaj bracia Gustaw i Günter Dallman. Ten pierwszy wywędrował w 1917 roku do Heildelbergu. Tam poznał przyszłą żonę. Ich pierwszą córką jest matka Gerlindy. W 1921 roku Gustaw wraz ze swą rodziną wrócił do Polic. Zamieszkali przy Mühlenstrasse- Młyńskiej 79, dzisiejszej Wojska Polskiego. Dziś ich domu już nie ma, ale zachowały się liczne pamiątki rodzinne. Część z nich została wykonana w „Atelier Pagels- Pőlitz”. Podczas pobytu w mieście nad Łarpią, wędrówek ulicami miasta, odwiedzin GHP goście z Niemiec przekazali do Galerii Historycznej Polic kilka oryginalnych fotografii. Oto one...

sobota, 7 listopada 2009

Rola mediów w propagowaniu historii regionalnej

.
Historia regionalna ma szerokie pojęcie i znaczenie. Obejmuje dzieje kraju, obszaru, ziemi, makroregionu, krainy, powiatu, gminy, miasta, osady, dzielnicy. Na spotkaniu w holu MOK w piątek 28 października interesowała nas w sposób szczególny historia Ziemi Polickiej, miasta nad Łarpią, wsi i osad skupionych na terenie gminy.

Pozytywny trend chęci poznania historii, tradycji ziemi, na której żyjemy nabiera (co bardzo cieszy) coraz większy zasięg społeczny. Dziennikarze, których zaprosiłem ze Szczecina oraz z terenu Powiatu Polickiego inspirują czytelników, słuchaczy, widzów swoimi tekstami, fotoreportażami, programami do zainteresowania się swoimi małymi ojczyznami. Czynią to poprzez realizację pracy dziennikarskiej.

Do tego grona zaliczam i na spotkanie zaprosiłem polickich dziennikarzy, ludzi piszących o historii, administratorów portali umożliwiających drążenie tematu przeszłości miasta i regionu: Jana Antoniego Kłysa - Magazyn Policki, Andrzeja Marka - Wieści Polickie, Barbarę Frankowską - szefową TV Kab i jej współpracowników: Piotra Wojciechowskiego, Czesława Piekarskiego, Lidię Pawłowską, Elżbietę Biś - Informator Samorządowy, www.police.pl, Witolda Bachorza - Informator Samorządowy, Mariusza Hałgasa - www.info.police.pl Andrzeja Kowalika - www.trzebiez.pl, Wiesława Gawła, Dariusza Szalińskieg o- www.skarb.police.pl, Pawła Knapa - www.sedina.pl, historyka IPN, Jędrzeja Łukasiewicza - Wieści Polickie, Aleksandrę Słowińską - MOK, Macieja Zaśko - gazeta parafialna Świadomi Chrystusa, Tomasz Łója - fotografia prasowa. Grono zacne od lat istniejące w środowisku polickim i jemu służącym.

Gośćmi szczególnymi zaproszonymi na spotkanie byli Agata Rokicka dziennikarka Polskiego Radia Szczecin - autorka audycji „Szczecin we wtorek” oraz Dariusz Baranik - TVP Szczecin, prezenter, komentator oraz twórca cyklu „Misja Gryf”.



Goście z dziennikarską swadą opowiedzieli co prezentują w swoich audycjach, programach, jakie mają one zasięg, jakie pokazują zdarzenia, jakich gości zapraszają do studia. Oboje zaprezentowali fragmenty swych programów. Oba dotyczyły Polic okresu II wojny światowej. Konkluzją spotkania była pewność zgromadzonych, że media przyjazne pasjonatom historii mogą wiele i pomagają w nagłaśnianiu ich działań, zabiegów o informowanie społeczności, o odkryciach, badaniach, osiągnięciach w dziele przybliżania ludziom faktów z przeszłości miasta i regionu.



fot. Mariusz Hałgas
.

czwartek, 22 października 2009

{28.10.2009} Rola mediów w propagowaniu historii regionalnej

.
Taki temat ma kolejna gawęda, która rozpocznie się w środę 28 października 2009 roku o godzinie 17.00 w holu Miejskiego Ośrodka Kultury w Policach.
Na spotkanie zaprosiłem Agatę Rokicką, dziennikarkę Polskiego Radia Szczecin oraz Dariusza Baranika - Telewizja Szczecin.

Oboje są popularni, znani i cenieni w światku dziennikarskim. Osobiście darzę ich szczególną sympatią, bowiem w swoich programach mówią, pokazują, prezentują ciekawe materiały, osoby, inicjatywy „kręcące” się w wokół historii regionalnej, kultywujący ją i popularyzujący w środowisku Pomorzan.

Agata Rokicka jest współautorką „Szczecina we wtorek”, audycji wieczornej w której prezentuje ciekawych ludzi, znawców i miłośników historycznych zdarzeń. Dariusz Baranik stworzył i zaprezentował cykl materiałów w TVP Szczecin „Misja Gryf”. Jeden z odcinków został zrealizowany w Policach i dotyczył fabryki benzyny syntetycznej.

Można mnożyć przykłady gazet, portali, redakcji, które piszą o historii swego regionu, miasta, ziemi, okolicy. Można przytoczyć dziesiątki nazwisk, osób które drążą temat, przybliżając go odbiorcom. Wśród nich jest niewątpliwie Bogdan Twardochleb - Kurier, Andrzej Kraśnicki jr - Gazeta Wyborcza, wspomniani moi goście. W moich okolicach szanuję i cenię działalność na przykład Andrzeja Kowalika - www.trzebiez.pl, bądź też Wiesława Gawła - autora dziesiątków tekstów o historii Polic zamieszczanych m. in. w Gazecie Polickiej i innych mediach pisanych. Do tej grupki dołączył Czesław Piekarski - fan Jasienicy, którą zamieszkuje od urodzenia.

Ich wszystkich, a także każdego piszącego o historii miasta i regionu zaproszę na spotkanie, które już niebawem się odbędzie. Porozmawiamy o przeszłości niemal 750-letniego grodu, o wielu około historycznych sprawach, o tym jak wiele może pomóc dziennikarz w dziele edukacji regionalnej. Wysłuchamy naszych gości, którzy (w to nie wątpię) w barwny sposób opowiedzą o swej pracy, doświadczeniach i działaniach na rzecz tworzenia dobrej atmosfery w dziele przybliżania wiedzy o Pomorzu.

Zapraszam serdecznie na spotkanie!
.

Geschichtsblog

Police 750 ist ein Geschichtsblog, anlässlich des Stadtjubiläums gegrűndet und der Ortschaft an der Larpe gewidmet, die vom Pommerrschen Herzog Barnim I im Jahre 1260 die Stadtrechte erhalten hatte.

Der Blog presäntiert Geschichte der Stadt Police von den ältesten Zeiten bis zur Gegenwart. In dem Blog sind einzigartige Bilder, Sichzeichnungen, Landkarten und andere Dokumente mit der Geschichte der Stadt verbunden zu sehen.

Der Verfasser des Bloges ist Jan Matura – Leiter der Geschichtsgalerie Police im Städtischen Kulturzentrum Police.

In der Geschichtsgalerie wird die Regionalbildung fűr Kinder und Jugendliche betrieben. Es wird eine Festausstellung zum Thema der Geschichte der Stadt und der Region presäntiert. Die Geschichtsgalerie nimmt am kulturellen und gesellschaftlichen Leben der Stadt teil.
Sie inspiriert Geschichtsveranstaltungen : Plaudereien, Simposien, Treffen; organisiert die Ausflűge in die Region, unterstűzt die Personen, die wissenschaftliche Arbeiten in den Schulen und an den Hochschulen schreiben.

Kontakt mit der Galerie und dem Blog: jmatura(at)gminapolice.pl
Postadresse: Jan Matura, Galeria Historyczna Polic, ul. Siedlecka 1a, 72 – 010 Police, Polen